12 grudnia 2013

Test Dorian Yates - Black Bombs, spalacz tłuszczu

Ponieważ ostatnimi czasy zaniedbałem jakże ważny aspekt w dziedzinie kulturystyki jakim jest niewątpliwie odpowiednia suplementacja, postanowiłem więc odnowić ten bardzo ważny temat. Dzisiaj testujemy Dorian Yates - Black Bombs.
Mimo, że to nie pierwszy i ostatni suplement spalający tkankę tłuszczową stosowany przeze mnie, to wypowiedź będzie w pełni obiektywna.



Tutaj mamy kilka opinii ze sklepu SFD:


Najpierw może nieco "bełkotu producenta", co ten środek rewelacyjnego robi z organizmem itp. A więc zacznijmy ;-)
BLACK BOMBS jest idealny na oporny tłuszcz, przeznaczony dla zawodników, którzy robią wszystko aby usunąć tłuszcz bez straty ciężko zrobionych mięśni! W rzeczywistości, potężne związki podobne do amfetaminy znaleziono w CZARNYCH BOMBACH okazały się niszczyć tkankę tłuszczową w zadziwiających 15%, podczas gdy bombardowanie tkanki tłuszczowej w okolicach brzucha wykazano działanie 2500% skuteczności, więcej niż tych, którzy go niestosowali. Jeżeli obecny spalacz tluszczu przestał działać ze względu na zwiększenie odporności receptorów, nadszedł czas aby wziąć CZARNĄ BOMBĘ.
Więc jak widać, działanie ma zwalać z nóg, a czy tak było naprawdę? Zobaczcie niżej ;-)

BLACK BOMBS, to środek mocny, odczułem go na sobie. Dlaczego uważam, że jest mocny? Dlatego, że mimo, iż mam styczność z suplementami spalającymi tkankę tłuszczową już dość sporą, to odczułem działanie na swoim organizmie.

Zastosowałem się do zaleceń producenta i wziąłem najpierw 1 tabletkę (a właściwie HEXA TAB) bo nie posiadają zwyczajnego wyglądu tabletki, tylko sześciany.

Na jednej tabletce nie odczułem zbyt dużego działania, więc postanowiłem zwiększyć dawkę do 2 tabletek na porcję, gdzie zażywałem 2 porcję na dzień, jedną rano, po przebudzeniu i zjedzeniu śniadania, drugą ok 20-30 minut przed treningiem.

1 porcję składająca się z dwóch tabletek odczułem dość specyficznie, po zażyciu ok 30-40 minut odczułem lekko podniesioną temperaturę oraz walące serce jak młot, faktycznie przyspieszyło pracę serca, ale to bardzo przyspieszyło, dlatego radzę bardzo ostrożnie podchodzić do normalnej dawki czyli 2 tabletek na jedną porcję.

Efekt końcowy był zdumiewający, ponieważ ograniczając nieco węglowodany, oraz w ostatniej fazie cyklu skorzystałem z diety ketonowej doprowadziłem organizm do utraty 12 kilogramów tkanki tłuszczowej co było sporym wyzwaniem dla mnie, ponieważ musiałem to wszystko zrobić w miesiąc.

Podsumowując produkt naprawdę godny polecenia, ale polecał bym raczej stosowanie mniejszych porcji (tych po jedną tabletkę) a następnie zaobserwowanie tolerancji organizmu na składniki które są w spalaczu.

  • Pobudzenie: 3/5 - Szczerze mówiąc, miałem nadzieję na większe pobudzenie od produktu DY.
  • Potliwość na treningu: 3/5 - Miałem nadzieję, że pot będzie się lał ze mnie hektolitrami :D
  • Motywacja do treningu: 4/5 - Robił robotę, fajnie wkręcał, ale czegoś brakowało.
  • Ograniczenie apetytu: 4/5 - Słodyczy nie jem w ogóle, ale miałem wrażenie, że nie potrzebuje aż takiej ilości węglowodanów jak wcześniej na masie żeby normalnie funkcjonować.
  • Spalanie tłuszczu: 5/5 - Minus 12 kg, to chyba sukces 90 tabletek? :)
  • Łatwość zasypiania: 5/5 - Żadnych problemów z zasypianiem, byłem wykończony dniem, więc łatwo się usypiało :)
  • Samopoczucie: 4/5 - 1 minus, że waliło serce po 30-40 minutach
Brak jakiegoś rozdrażnienie, stanów depresyjnych czy lęków, po prostu fajny środek!

Analiza składu:
  • Yerbamate: Yerba mate jest ważnym źródłem polifenoli, które są substancjami o właściwościach przeciwutleniających (antyoksydanty).
  • Acacia Rigidula: Służy do utraty wagi, posiada androgeniczną zawartość grup aminowych. Związki te są aktywowane w celu pobudzenia beta receptorów które powodują zwiększenie lipozy i tempo przemiany materii oraz zmniejszenie apetytu.
  • Zielona herbata: Spożycie zielonej herbaty powoduje zwiększenie spalania tkanki tłuszczowej podczas spoczynku oraz zapobiega otyłości, poprawia także wrażliwość na insulinę.
  • Gorzka Pomarańcza: Działa przeciwdepresyjne, przeciwlękowo, uspokajająco, relaksująco. Wspomaga trawienie, ułatwia przyswajanie składników pokarmowych. Posiada też działanie bakteriobójcze. Zawiera witaminę P, przez co uszczelnia ścianki naczyń włosowatych.
  • Nasiona Kakaowca: Zawiera dwa alkaloidy o działaniu pobudzającym – teobrominę i kofeinę, która występuje w śladowych ilościach. Teobromina ma znacznie słabsze działanie pobudzające niż kofeina, ale działa regenerująco na organizm zarówno po wysiłku fizycznym, jak i psychicznym.
  • Teobromina: 3,7-dimetyloksantyna, jest alkaloidem purynowym znajdującym się przede wszystkim w ziarnach kakao (ok. 1,8%). Występuje w roślinach przeważnie obok kofeiny, np. w herbacie i yerba mate. Jest substancją pobudzającą czynność serca oraz rozszerzającą naczynia krwionośne. Uważa się, że jej działanie może obniżać ciśnienie tętnicze, ale ostatnie doniesienia wskazują, że spadek ciśnienia tętniczego może być spowodowany działaniem flawanoli zawartych w kakao.
  • Galusan epigallokatechiny: Jest silnym przeciwutleniaczem, 100 razy silniejszym niż witamina C i 25 razy silniejszym niż witamina E.
  • Cassia Nomame: To zioło lecznicze pochodzi z Chin, które obecnie rośnie dziko w wielu częściach świata. W medycynie ludowej składnik ten używany jest do zwiększenia przepływu moczu, co nasila diurezę.
  • Theofilina: 1,3-dimetyloksantyna, teofilina blokuje działanie adenozyny na receptory adenozynowe i prawdopodobnie wpływa na metabolizm amin katecholowych w zakończeniach nerwowych. Odpowiedzialna jest za; rozszerzenie oskrzeli, rozszerzenie naczyn krwionośnych, działanie moczopędne, rozkurcza drogi żółciowe.
  • Melatonina: 5-Metolksytyptamina, koordynuje pracę nadrzędnego zegara biologicznego, regulującego rytmy okołodobowe, min. snu i czuwania.
  • Naringina: Wykazuje szerokie spektrum aktywności farmakologicznej, między innymi wzmaga lipolizę, obniża poziom cholesterolu, działa przeciwzapalnie, przeciwrakowo i antyseptycznie. Blokuje także niektóre enzymy wątrobowe biorące udział w metabolizmie wielu leków, dlatego też nie poleca się popijania leków sokiem grejfrutowym.
  • Bergamotyna: 6,7-dihydroxybergamottin, związek pochodzenia naturalnego należący do furanokumaryn. Zwiększenia biodostępność i efektywność działania zawartych składników.

Tak więc przedstawiłem cały skład od A do Z wyjaśniając co poszczególny składnik robi, to będzie moje nowe analizowanie składów :) Mam nadzieję, że komuś się to przyda :)

Galeria:
Trochę zabawy w grafikę :D
 


Wygląd tych tabletek jest straszny. Początkowe wrażenie
było wręcz tragiczne, jakby się łykało śmierć. Ale wszystko mija później :)

Utrzymywanie tej strony kosztuje mnie wiele wysiłku oraz czasu. Jeżeli podoba Ci się mój blog oraz treść w nim zawarta to zrewanżuj się polecając mój blog innym pozwoli mi to na dalszy rozwój oraz bardzo mnie to zmotywuje do dalszej pracy, dla Ciebie to tylko 1-klik, dla mnie to bardzo wiele! Dziękuję! :)

34 komentarze :

  1. Tracąc tyle kg tłuszczu to napewno musiałeś megaaaaa dużo do tego ćwiczyć?!.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ćwiczyłem 5 razy w tygodniu i dodatkowo 3-4 razy w tygodniu CARDIO na czczo ;-)

      Usuń
  2. Raczej 3 kg tluszczu i 9 kg wody bo nierealne jest zrzucenie tylu kg w tak krotkim czasie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewne nie.
      Tutaj daje efekt przed i po.
      Przed:
      http://1.bp.blogspot.com/-cx7pPGLugKo/UjhsRy0RnBI/AAAAAAAAFIE/bIf85fUjIrU/s1600/IMG_3054.JPG

      Po:
      http://4.bp.blogspot.com/--sMKT5QA9tI/Up3T2Jbns3I/AAAAAAAAFdE/3HmeGmTB-qE/s1600/IMG_3939.jpg

      Usuń
  3. Elegancko ja zakupiłem BLACK BOMBS w prochu własnie dzis 1 trening ja czwicze rano , po 1 dniu znakomine samopoczucie lekko jestem zakrecony smak fajny wszystko okej :) moja waga 93kg, musze zjechac okolo 9kg bede tu pisał efekty i wstawie pozniej fotki jestem lekko zalany fatem. Wszystko sie okaże pozdro ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie mogę zakupić te bombeczki? Bo na internecie wszędzie powycofywane...

    OdpowiedzUsuń
  5. No faktycznie nie ma, nie śledzę tematu. Może Dorian wymyśla jakiś nowy skład dla tego produktu i puści to w eter :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeden z internetowych sklepow udzielil mi informacji, ze wycofano amerykanska wersje z geranium, na poczatku czerwca wypuszcza europejska - dozwolona wersje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystko ładnie pięknie, ale ten smak prochu.... masakra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pod tym kątem tabletki są lepsze :P

      Usuń
    2. ciężko mi to zawsze wypić, normalnie trauma jakaś przez tą wściekłą wiśnię :D

      Usuń
    3. Bądź dobrej myśli jeśli chodzi o efekty.

      Wyznaję taką zasadę - jeżeli coś źle smakuje musi dobrze działać.

      Może to jest metoda pocieszenia, ale rzadko mnie zawodziła :)

      Cierpliwości i smaku życzę! :D

      Usuń
  8. Powodzenie i cierpliwość może i są , ale uwierz - jak odkręcam puszkę to aż mi się przełyk ściska! Jeszcze pół puchy przede mną więc oby wytrwać!
    Dzięki za wsparcie, będą tak sobie właśnie powtarzać że jak niedobre to działa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak tam efekty? Nie umarłeś jeszcze od zapachu? :D

      Usuń
  9. Witam! Zapach zapachem, ale smak. Ciężko gdzieś przez pierwsze 10 minut po nim, ale zawsze czymś szybko przegryze smak i jest w miare ok. Efekty są, nie az takie spektakularne ale są. Jedynie puls mnie dobija po tym, ale i to poniekąd idzie wyregulować aby mieć 65% max hr....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siemanko!
      Bardzo mnie ciekawi ten środek w proszku. Może spróbuję go w niedalekiej przyszłości :)

      A możesz mi powiedzieć jak z dostępnością tego środka? Gdzie kupiłeś?

      Usuń
  10. Kupiłam :) Nie miałam problemy z tym ponieważ znajomy prowadzi sklep z suplami i m-c temu mi go bez problemu ogarnął. Jeśli już zaczniesz współpracę z proszkiem, to polecam nie pól h przed treningiem a ok 1 h- serducho zdąży się uspokoić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cześć Wszystkim Gdzie kupić amerykańską wersje z guaranium??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy w ogóle się ją dostanie.. ;( już trochę dawno gueranium usunięto z rynku a wraz z tym usunięto wszystkie suple. Pozostały tylko jakieś resztki z ostatnich linii produkcyjnych ;(

      Usuń
  12. Może go stosować nieletnai osoba np; ja

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie po jednej tabletce bolalo serce, probowalem pare razy przyzwyczaic organizm do jednotablwtkowej dawki... nie dalo rady. A pobudzaczy zzarlem sporo w zyciu, nox pump doriana dziala bardzo dobrze, bez nieprzyjemnych efektow a black bombs nie... Do tego to uczucie niepokoju... zdecydowanie za mocne i w moim przypadku nie spelnialo roli...

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry i pomocny artykuł, dzięki. Mała uwaga: dobrze, że są zdjęcia bo BB w kształcie sześcianów mogą być trudne do znalezienie na rynku ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. BB sześciany już są dostępne :) Dziś zacząłem brać, 2 tabletki dziennie ;d zobaczymy jak pójdzie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak samopoczucie i czy efekty podobne do moich :)

      Usuń
  16. Ja biore 2 tabletki rano po sniadaniu i przed treningiem, co zauwazylem to tak jak kazdego serce wali jak mlot, i niestety czasem mam jakies uczucie niepokoju, dziwne to ale waga spada tak wiec dziala jedna jak dla mnie drugi raz bym go nie kupile ze wzgledu na to walenie serca i dziwne stany.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. witam a czy do tego mozna creatynke boostera i bialko???? na allegro jest black bombs jak mozna poznac ze to juz ta nowsza wersja????

    OdpowiedzUsuń
  18. dziwne ale ja zjadłem całe opakowanie Black bombs 120 szt. kupione na sfd i tylko 2 kg poszlo w dół a po Fatblock+aakg+jabłczan kreatyny poszło 5 kg a składowo ten fatblock to lipa więc już nic nie rozumiem, ćwiczę 4 razy w tygodniu, 3 razy cardio.

    OdpowiedzUsuń
  19. witam ! mam mega dylemat i moze ktoś mógły mi doradzić ... trizer czy też Dorian Yates - Black Bombs.?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie mam doświadczenia z "Trizerem" :( Doriana polecam, ale dla osób z mocniejszym sercem :D

      Usuń
    2. wiec sie znac znasz ja w ogóle ;p możesz rzucic okiem ? :)

      Usuń
  20. Witam, jaki spalacz tłuszczu polecacie dla początkujących, którzy jeszcze nigdy nie mieli z nimi do czynienia? Ćwiczę 5 razy w tygodniu (fitness) + dieta regularnie od roku. Zależy mi na wyrzezbioniu mieśni, niekoniecznie na zrzuceniu kg, chociaż jakby nawet to się nie obrazę �� Zastanawiam się właśnie nad black bombs, ale jestem przerażona walącą pikawą ��

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie ten. Zastosuj sobie raczej powolną progresję w "mocy spalaczy". Sugerowałbym jakiś thermline albo inny produkt Olimp'a spalający tkankę tłusczową, który pod tym kątem jest przebadany farmaceutycznie i bardzo dużo opinii ma na internecie.

      Tutaj wypływasz już na szerokie wody i nie wiadomo jak się zachowa Twoje ciało po tym jak weźmiesz spalacz, którego po pierwsze nie znasz, po drugie byłby to Twój pierwszy spalacz a co za tym idzie nie masz doświadczenia z tego typu suplementami.

      Obierz bezpieczną drogę, bo zdrowie jest jedno i bardzo szybko można sobie je zniszczyć.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Łukasz

      Usuń
  21. Szanowny Panie Łukaszu, Szanowni Goście Pana blogu
    Dawno temu, ok 10 lat, w 2008 ćwiczyłam trochę dla utraty wagi, doradzono mi Venom jako wspomagacz. Wspominam go rewelacyjnie. Żadnych sensacji negatywnych, schudłam do wagi normalnej bez specjalnego ćwiczenia odchudzającego, a dodatkowy skutek uboczny to dobry nastrój oraz dużo większa wydajność w pracy umysłowej w długim okresie czasu. Np. 1 czerwona kapsułka ok godz. 18 wspomagała super wydajną prace do północy, albo dłużej.
    Potem kilka lat przerwy i zaczęłam wspomagać się Hyperdrive, ale bardziej z powodu konieczności pracy umysłowej niż chęci umięśnienia brzucha. Nadal byłam zachwycona preparatem, bo kawy nie lubiłam i nie lubię.
    A teraz ?? Nie ma moich wspomagaczy a ja ich potrzebuję jeszcze bardziej. Dostałam ZAMIAST Venomu BlackBombs w proszku, trochę przeholowałam w pierwszej dawce – to przecież tylko proszek – myślałam że już umarłam, nawet pies trzymał się z daleka czując, że kostucha coraz bliżej.
    Przeżyłam pierwszy kontakt z BlackBombs, boję się go, ale nadal potrzebuję wspomagaczy. Dlatego proszę wspaniałe Panie i wspaniałych Panów KULTURYSTÓW doradźcie.
    1. Który składnik Venomu stymulował dobre chcenie, dobry nastrój, dobrą jasną pracę umysłu PRAWIE bez pobudzania serca? NA PEWNO NIE MA GO W BLACKBOMBS. Czyli czego powinnam szukać w suplementach dla mnie.
    2. A co odpowiada za łomotanie serca w BlackBombs, czyli czego powinnam unikać?
    3. Doradźcie gdzie jak kupić zdobyć Venom lub Hiperdrive lub coś co wspomaga głowę, pobudza dobre chcenie, a nie niszczy serca?

    dołączam skład Venomu, bo BlackBombs jest tu u góry
    Skład preparatu:
    Unikalna Opatentowana Mieszanka: 550mg
    ALRCocamine 3.0+ (Ekstrakt Kakao)
    Ekstrakt Guarany
    Vitaberyna (Dwusiarczan Izomaślanu-O-Tiaminy)
    Ekstrakt Maximowizia Chinensis
    Ekstrakt Phaseolus Vulgaris
    Ekstrakt Hoodia Gordonii
    Ekstrakt Schotia Simplicifolia
    Ekstrakt Balsamowca Mukul (2.5% Guggulsteronów)
    Kwas R-Alfa Liponowy
    Ekstrakt Korzenia Różańca Górskiego
    Etylowy Ester Tyrozyny
    Etylowy Ester Propionyl-L-Karnityny
    Ekstrakt Sophora Radix
    Ekstrakt Rauwolfia Serpentina

    pozdrawiam *kulturystka*

    OdpowiedzUsuń